Szlak żeglarski Mikołajki – Ruciane-Nida mierzy nieco ponad 19 km i prowadzi na południe od Mikołajek. Wypływając z Wioski Żeglarskiej kierujemy się jeziorem Mikołajskim w stronę jeziora Bełdany. Po 3 km od rozpoczęcia żeglugi, jeszcze na jeziorze Mikołajskim, trafimy na rozwidlenie szlaków żeglownych. Interesująca nas trasa do Rucianego wiedzie prosto, natomiast w lewo odgałęzia się szlak do Pisza.

Z jeziora Mikołajskiego wpływamy na Bełdany niemal w całości otoczone lasami Puszczy Piskiej. Zaraz na początku jeziora na obu jego brzegach można dostrzec przystanie promu linowego w Wierzbie. Jest to jedyna tego typu przeprawa na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Promem można przepłynąć odcinek około 360 metrów z jednego brzegu jeziora na drugi.

Płynąc dalej na południe po prawej stronie ukaże nam się Zatoka Iznocka, do której uchodzi rzeka Krutynia będąca największym dopływem Wielkich Jezior Mazurskich. Tam też na półwyspie uznawanym przez niektórych za najładniejszy punkt widokowy, w odległości 20m od plaży leży ośrodek wypoczynkowy Galindia.

GALINDIA – MAZURSKI EDEN GDZIE ZATRZYMAŁ SIĘ CZAS

Ośrodek Galindia założony przez lekarza i psychoterapeutę Cezarego Kubackiego jest miejscem wartym wspomnienia i zwiedzenia ze względu na swój niezwykle oryginalny charakter. Właściciel próbuje nawiązać do tradycji plemienia Galindów, które zamieszkiwało tereny Wielkich Jezior Mazurskich od V wieku p.n.e. aż do XII wieku n.e.

Zatem ośrodek to nie tylko część hotelowa i restauracyjna z historycznym wystrojem wnętrza, ale również wiele nietypowych budowli: termy, uroczyska leśne, lochy demonów, rytualny krąg kamienny, skansen czy labirynt. Poza budowlami właściciel stara się rekonstruować zwyczaje i rytuały plemienne. Na życzenie turystów odtwarzane są poszczególne obrzędy, w których goście są przebranymi w historyczne stroje współuczestnikami, a nie jedynie biernymi obserwatorami.

Poza działalnością turystyczną dr Kubacki prowadzi Międzynarodowe Laboratorium Archaicznych Technik Ekstazy, w założonej do tego celu podziemnej wiosce szamańskiej. Tam zapraszani są psychoterapeuci, szamani, filozofowie i ezoterycy z różnych krajów szukający wspólnie możliwości stosowania dawnych praktyk szamańskich w leczeniu współczesnych nerwic, depresji czy zaburzeń emocjonalnych.

Wydaje się, że pojawiło się na Mazurach unikalne na skalę europejską miejsce oferujące nie tylko usługi turystyczne, ale również kultywujące historię i mające ambicję do pełnienia funkcji terapeutycznych.

Niewątpliwie ciekawie jest się tam zatrzymać i cofnąć w czasie do świata Galindów.

POWRÓT NA SZLAK

Kontynuując żeglugę do Rucianego-Nida, z prawej strony ujrzymy kolejną zatokę jeziora Bełdany – zatokę Wygryny, nad którą możemy zatrzymać się w Przystani u Edka. Na tej samej wysokości jeziora, lecz na jego lewym brzegu znajduje się Stanica żeglarska Korektywa z tawerną i sklepem.POWRÓT NA SZLAK

Raptem 2 km dalej na południe docieramy już do końca jeziora, gdzie czeka nas śluzowanie śluzą komorową Guzianka, pokonującą ponad 2 metrową różnicę poziomów wód w jeziorze Bełdany i Guzianka Mała. Podczas trwania sezonu przepływa tędy kilkaset żaglówek, motorówek i kajaków.

Gdy przeprawimy się na jezioro Guzianka Mała, po chwili znajdziemy się już na jeziorze Guzianka Wielka, które już bezpośrednio łączy się z jeziorem Nidzkim i zaprowadzi nas do portu w miejscowości Ruciane-Nida. Na tym jeziorze znajdują się liczne zatoki i malownicze cyple, które zachęcają do cumowania i odpoczynku. W okolicy funkcjonuje dobrze rozwinięta baza turystyczna z ośrodkami wypoczynkowymi i polami namiotowymi. Na prawym brzegu natrafimy na przystań Wodnik, niewiele dalej po tej samej stronie ukaże się nam Ośrodek Turystyki Wodnej PTTK, a jeszcze bardziej na południe, już poniżej miejscowości Ruciane-Nida, ceniony przez wielu żeglarzy port Pod Dębem.

Tu możemy zakończyć naszą trasę z Mikołajek do Rucianego-Nida, ale jeśli starczy nam czasu i pogody warto pożeglować jeszcze kawałek na południe jeziorem Nidzkim, by dotrzeć do leśniczówki Pranie.

LEŚNICZÓWKA PRANIE – MUZEUM KONSTANTEGO ILDEFONSA GAŁCZYŃSKIEGO

Muzeum położone na terenie osady Pranie mieści się w dawnej leśniczówce zbudowanej około 1880r. Konstanty Ildefons Gałczyński po raz pierwszy przyjechał do Prania w lipcu 1950r. i zachwycił się urokami tego miejsca. Przez kolejne trzy lata poeta przyjeżdżał tu wraz z żoną Natalią i planował nawet przeprowadzkę z Warszawy gdzieś w okolice jeziora Nidzkiego. Niestety nagła śmierć Gałczyńskiego w grudniu 1953r. zniweczyła ten plan.

To właśnie w leśniczówce i nad brzegami jeziora Nidzkiego powstały ważne utwory poety, między innymi: Niobe, Ezop świeżo malowany, Wit Stwosz, Kronika Olsztyńska i wiele innych.

Od 1980r. w Praniu działa Muzeum Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Do 1997r. prowadziła je córka poety Kira Gałczyńska wraz z mężem. W muzeum można zobaczyć rękopisy, zdjęcia, archiwalne czasopisma, do których pisywał Gałczyński oraz różne inne pamiątki z czasów pobytu poety w Praniu. Poza częścią muzealną leśniczówka Pranie stanowi swego rodzaju ośrodek kultury i odbywa się tu wiele ciekawych imprez artystycznych, jak i warsztatów dla dzieci. Przed odwiedzeniem tego miejsca warto sprawdzić na stronie internetowej muzeum, czy przypadkiem nie trafimy na jakieś ciekawe wydarzenie.

Do leśniczówki Pranie można dostać się bez problemu od strony jeziora. Znajduje się tu pomost, przy którym można zacumować, aby następnie stromymi schodami, z których rozciąga się wspaniała panorama jeziora Nidzkiego, dotrzeć do leśniczówki.

Chcesz zawsze być na bieżąco, znać ceny opłat portowych i pryszniców? Wiedzieć w której marinie można dobrze zjeść? Sprawdź na portuj.pl

Portuj - Ruciane-Nida

Masz pytania? Nie wiesz jak wyczarterować jacht? Potrzebujesz pomocy? Napisz, a na pewno Ci doradzimy:)!

Twój email

Twój telefon

Temat

Twoja wiadomość